Dzisiaj wyjątkowo postanowiłam odpuścić i ćwiczenia i dietę , ale to tylko pozornie. W praktyce cały dzień był na wysokich obrotach, więc i pewnie trochę kalorii się spaliło. Komunia mojej Chrześnicy była bardzo dużym wydarzeniem Ja od samego rana latałam jak nakręcona, ponieważ szykowanie dwóch dziewczynek i siebie jest nie lada wyzwaniem. Na szczęście wszystko świetnie poszło. Na przyjęciu skosztowałam tortu ,ale oczywiscie w granicach rozsądku
, więc na kolację zjem tylko jabłko. Jutro podwoję ilość ćwiczeń w fitness clubie, tak by dzisiejszy dzień nie był stracony.
Jak fajnie, że znowu wyszło słonko i zrobiło się ciepło. Pora na spacer!

Monika 20-05-2012
Gubienie kilogramów w szarym i zimnym otoczeniu jest niezmiernie trudne
Ostatnie dni ponownie mi to uświadomiły. Nie poddałam się jednak, bo widzę efekty – na wadze wciąż tylko X – 2 kg, ale w obwodzie na pewno dużo lepiej. Stawiam na utratę zalegającej wody – musiałam sporo jej zmagazynować, bo po 3 tygodniach "urywania kilogramów" wchodzę w swoje ciuszki o rozmiar mniejsze
Ostatnie dni upłynęły pod znakiem wzmożonej pracy, pożywnych, acz lekkich śniadań, urozmaiconych sałatek, które (o dziwo!!!) sama przygotowuję sobie do pracy i wymyślnych kolacji umilających koniec dnia. Do tego po 2 kapsułeczki slim&beauty dziennie i ucieszyły mnie efekty
Sport – tu lekko daję ciała – po prostu brakuje mi czasu. Biegam, ćwiczę i gimnastykuję się, ale raczej w pracy w terenie niż na siłowni. Teraz powinno się to zmienić, mam zaplanowane trzy wieczory na siłce. Dotrę
Zaczyna sie sobotni wieczór – idę pobiegać
Ania 20-05-2012
Dzisiejszy dzień przebiegł pod znakiem wodnych szaleństw.
Wspólnie z siostrą i jej chłopakiem mieliśmy z mężem wybrać się do Białki Tatrzańskiej. Niestety w ostatniej chwili okazało się że nie mamy z kim zostawić dzieci. Mąż stwierdził jednak, że należy mi się odpoczynek i mam jechać :)
Pojechałam i … wyszalałam się jak małe dziecko
Co prawda nie umiem pływać (trauma z dzieciństwa), ale wystarczyły mi zjeżdżalnie, jacuzzi, baseny z masażami. Na zjeżdżalniach szalałam chyba z godzinę, spalając mnóstwo kalorii (żeby zjechać, trzeba było pokonać mnóstwo schodów). Cudownie czułam się również w basenach, gdzie umieszczone były ławeczki. Wystarczyło tam usiąść a ciało zostawało poddawane wodnemu masażowi. Po prostu super!!! Czuję się jak nowo narodzona! 



Katarzyna 20-05-2012
Ostatni tydzień upłynął mi na bieganiu na uczelnie, siłownie, imprezy, dawno nie byłam taka zajęta! Na szczęście jakoś udaje mi się trzymać dietę, czasami niestety się przegłodzę a potem zjem trochę za dużo i jesetm na siebie wściekła, ale w miarę możliwości staram się nie dopuszczać do takich sytuacji. Dziś chciałam być ambitna i po pracy skoczyć na siłownę, ale 9 godzin na stojąco w butach na wysokim obcasie, chyba mi jednak wystarczy- ledwo żyję. Jutro powtórka z rozrywki, więc muszę być w miarę przytomna żeby się nie potykać o własne nogi. Ale! Żeby nie było że się obijam to zaraz sobie odpalę na YT jakąś jogę i się porozciągam, bo mój kręgosłup baaaaaaaardzo tego potrzebuję. Potem planuje trening psychiczny pt. Nie, dziękuję, odchudzam się, aby jutro móc oprzeć się krówkowej pokusie, co nie jest łatwe, bo w pracy jest ich pełno, wszyscy mnie częstują, a ja walczę jak nigdy żeby się nie złamać
Kasia 20-05-2012
Dziś trochę zdjęć moich posiłków z ostatniego czasu
O niektórych Wam wspominałam.
1. twarożek z jogurtem i polskimi ziołami
2. puszna sałatka z fetą
3. pierś z kurczaka w otrębach plus kasza jaglana plus mizeria z jogurtem
4. ta sama pierś tylko z warzywami
5. nowość- kurczak tikka z przepisu z książki Dukana
Wszystko zdrowe i dobre
Polecam




Milena 20-05-2012
Dziś rano stanęłam na wadze a tu taka niespodzianka (oczywiście miła). Bardzo się cieszę, że waga znów zaczęła spadać. Może niedługo osiągnę swoje wymarzone 75kg

Dziś chcę Was namówić na zmianę sposobu przygotowywania posiłków. Ja właśnie jestm w trakcie przygotywania obiadu w moim ukochanym parowarze
bez niego napewno nie osiągnęła bym tyle. Marchewka z brokułami posypana naturalną wegetą, pierś z kurczaka lub filet dobrej ryby, to coś bez czego ostatnio niewyobrażam sobie dnia. Gotowanie na parze sprawia, że dania są bardzo delikatne, soczyste. Jest to najzdrowsza metoda przygotowywania potraw. Żywność nie jest zanurzona w wodzie, dzięki czemu nie są wypłukiwane do niej składniki odżywcze. Potrawy przygotowywane w ten sposób maja lepszy smak i wygląd i nie wymagają nadmiernego przyprawiania. Można zrezygnować z używania soli i przyprawić portawy bezpośrednio pod koniec przyrządzania lub dodać przyprawy do gotującego się płynu np: (woda z kostką rosołową, ziołami). Warzywa są pełniejsze w smaku, pozostają jędrne, chrupkie, nie są wysuszone jak przy podgrzewaniu ich na patelni.
Nie trzeba mieć drogiego urządzenia choć najlepiej zaopatrzyć się w specjalny garnek (najlepiej z dwoma lub trzema sitkami. Wtedy za jednym zamachem przygotujesz cały obiad) lub parowar elektryczny.
Można z też wykorzystać specjalne bambusowe koszyczki, wkład do parowania ze stali nierdzewnej lub sitko do gotowania makaronu wykonane ze stali nierdzewnej wstawione do wyższego garnka.
Pyyyyyyyyyyyyyyyycha
Magda 18-05-2012
O tak, mój humorek jest baaaardzo dobry
Waga spada, słodkiego nie jem już kolejny tydzień i nawet wcale mnie nie ciągnie do pysznych czekoladek i kuszących batoników. W sumie to nawet nie mam czasu namyślenie o zakazanych produktach. Moje dzieci skutecznie organizuja mi czas
Trzylatek potrafi przegadać cały dzień, wypytując mnie o wszystko i nie da się go zbyć, a mój roczny synek coraz szybciej raczkuje i coraz pewniej sam stoi, podejrzewam że już niedługo zacznie w końcu sam chodzić. Wtedy dopiero będę w biegu
A póki co dzisiaj rano poćwiczyłam trochę w domku, a mój synek bawił się w fotografa, Po południu wybrałam się na siłownię, poprzytulałam się trochę do sprzętów, pół godzinki spędziłam na bieżni, nawet orbitrek się do mnie uśmiechał i namówił do wykorzystania jego mozliwości, choć nie specjalnie lubię to urządzenie. Jutro znów idę na siłownię – muszę Wam powiedzieć, że to świetny sposób na moje bóle kręgosłupa.

Katarzyna 18-05-2012
Starsze wpisy »